Bloog Wirtualna Polska
Są 1 122 552 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Informacje o dziejowym znaczeniu i uciążliwym charakterze...

niedziela, 12 maja 2013 0:23

W dzisiejszych czasach służebna rola dziennikarstwa, którego posłannictwem winno być informowanie; uległa takiej degradacji, że dziennikarzy przyrównuje się do "panienek na telefon"...

Zdarza się, że osoby nie związane z mediami, wejdą w posiadanie informacji o wręcz dziejowym znaczeniu.

Podstawowa uczciwość wobec innych nakazuje, aby takimi informacjami się podzielić, ale nie zawsze jest to bezpieczne dla posiadacza informacji...

Znamy "przypadki", gdy osoby zdrowe na umysle i ciele, nagle postanowiły, że "popełnią samobójstwo", a poźniej sie okazywało, iż posiadali "informacje o dziejowym znaczeniu" i nawet usiłowali się tymi informacjami podzielić z opinią publiczną.

Rosjanie maja nawet takie powiedzonko: "ciszej bedziesz, dalej zajedziesz" - co stanowi rodzaj "dobrej rady" dla posiadaczy wiedzy i informacji "zastrzeżonych"...

W moim życiu dwukrotnie, stałem się posiadaczem "informacji szczególnego - wręcz dziejowego - znaczenia" i chciałbym przywołać okoliczności z tym związane.

Na poczatku stycznia, 1982 roku (w czasie mego,pierwszego pobytu w Austrii), z uwagi na pełnioną wówczas funkcję wiceprzewodniczącego Prezydium Komitetu Uchodźców Polskich w Austrii, odbyłem prywatną rozmowę z Prokonsulem Republiki Poludniowej Afryki, wieloletnim Prezesem Poloni w RPA, śp. Edwardem de Virion.

Nasze spotkanie miało charakter prywatny i zostałem przez Edwarda zaproszony, do jego  służbowego apartamentu, w hotelu La France w Wiedniu.

Edward powiedział mi na wstępie, że informacje, jakie ma mi zamiar przekazać, są znane również pewnej kobiecie i pewnemu mężczyźnie, dodając jednocześnie, iż nie znamy się i zapewne nigdy się nie poznamy...

Nie wiem jakimi kryteriami kierował sie Edward, wyznaczając mi rolę posiadacza "informacji o charakterze dziejowym" - być może dlatego, że w czasie Powstania Warszawskiego, w którym brał  udział, miał przyjaciela o takim samym imieniu i nazwisku, jak ja?

Nie sposób szczególowo zaprezentować wszystkiego, co w kilku godzinnym monologu, powiedział mi tego styczniowego wieczoru, Edward.

Przedstawie w tym tekscie to, co najistotniejsze...

Pod koniec lat sześdziesiątych, Edward został wezwany z RPA do Anglii przez jego dawnych przełożonych z brytyjskich służb specjalnych i zaproponowano mu udział w miedzynarodowej operacji pod kryptonimem: "Millennium".

Nie przedstawiono mu żadnych szczegółów poza jednym, istotnym elementem:

- powiedziano mu, że operacja ta w przypadku pomyslnego zakończenia, sprawi że Polska stanie się wolnym krajem.

                                                                                                                               Dopiero po wyrażeniu zgody przez Edwarda na udział w tej operacji, dowiedział się, że będzie koordynatorem pomiędzy spec-służbami krajów zachodnich, a wyselekcjonowaną grupą agentów spoza "żelaznej kurtyny".

Dowiedział się również, że o samej operacji i jej szczegółach, nie są jeszcze i na tym etapie, poinformowane rządy krajów, których ta operacja dotyczy.

Całością kierowało grono osób, które w rozmowach między sobą, nazywali się: Grupa CENTRUM.

Z biegiem lat, wiedza i zasięg informacji, posiadanych przez Edwarda, stały sie na tyle kompletne, aby mógł zobaczyć "cały, perspektywiczny obraz" przyszłych wydarzeń - dotyczacych nie tylko Polski, czy Europy, ale całej reszty świata.

W czasie, gdy rozmwiał ze mną, znał większość szczegółów tzw. "scenariusza global- totalitarystów" (osobiście nazywam ich w skrócie: globaltotalniacy...).

Według Edwarda, zarówno samo powstanie Solidarności, jak i wprowadzony kilka tygodni wcześniej, stan wojenny, były jak najbardziej przewidziane w/w "scenariuszu".

Usłyszałem również o tym, co ma się dziać w najbliższych kilku dekadach...

- zjednoczenie Europy i po powołaniu jednego rządu - co ma być poprzedzone tzw. "rozbiciem terytorium Polski i innych krajów na tzw. Regiony, odpowiadające bezpośrednio przed rządem federacji europejskiej - ma dojść do przyłaczenia nie tyle Rosji do Europy, co własnie Europy do Rosji...

Oczywiście ma być to zaprezentowane w obliczu zagrożenia ze strony Chin i wojującego Islamu, mającego na celu utworzenie tzw. Wielkiego Kalifatu.

Element zagrożenia, ma byc sprzyjającym warunkiem, aby kraje europejskie przyjęły "propozycję nie do odrzucenia", jaka zostanie im złożona przez silną, jak dawniej Rosję...

- Proces likwidacji narodowych państwowości dotknie tylko te kraje, które wcześniej zostana pozbawione możliwości obrony swoich, narodowych interesów - w chwili obecnej Polska, jest już "prawie gotowa", aby stać się krajem niezdolnym do odzyskania swej, narodowej państwowości.

Edward przestrzegał, że dopuszczenie do takiego stanu, wytrąci Polakom możliwości obronienia nie tylko swej państwowości, ale również narodowej tożsamości.

Wszystko to już się dokonało i przed nami jedynie załamanie sie całkowite światowego systemu finansowego, co według słów Edwarda, miało pozwolić na stworzenie "nowego systemu", będącego juz pod całkowita kontrolą przyszłego Rządu Planetarnego...

Ciekawostką jest to, że Edward wręcz upierał się, że będzie się to nazywało Rząd Planetarny, dodając przy tym, że od wielu lat ma miejsce ścisła współpraca pomiędzy ziemianami i cywilizacjami kosmicznymi...

Wspomniał na koniec, że kiedy to wszystko zostanie zrealizowane, to na ziemi zostanie około 20 do 30% populacji ziemskiej, ponieważ reszta ludzi zginie za sprawą wojen, rozruchów, głodu i chorób wytworzonych sztucznie, jako broń biologiczna.

Kiedy go spytałem: dlaczego nie porzucił swojej misji w ramach tej Operacji: "Millennium", skoro dostrzegł, ze to nie słuzy ani Polsce, ani ludzkości, jako takiej?

Odparł tylko, że to było, niczym małżeństwo, którego nie da się rozwiązać za sprawa rozwodu i wycofać się można jedynie..."nogami do przodu".

Ostrzegł mnie również, abym uważał komu przekazywał będę te informacje oraz w jakim okresie zechcę to zrobić, ponieważ są "siły", które moga mi zamknąć usta na zawsze...

Doradził mi, abym czekał, aż informacje o NWO zaczną być bardziej rozpowszechnione, a sama ludzkość "oswojona" z tzw. "perspektywą rządu światowego".

Scenariusz "transformacji i zmian" dotyczący Polski i Europy, według słów Edwarda, był nawet okreslony w kategoriach czasowych i tak: tzw. "upadek Bloku sowieckiego" miał według niego nastąpić w ciągu najbliższej dekady...

Po moim wyroku, w grudniu 1983 roku, Marek Barański, redaktor reżimowego Dziennika telewizyjnego, zadał mi pytanie dotyczace przyszłości i powiedziałem mu: " nie minie pięć no może siedem lat i system socjalistyczny, jaki znamy obecnie, przestanie istnieć"...

Marek Barański najwidoczniej "rozbawiony moim proroctwem", odatkowo zapytał: "Ma pan na myśli Polskę, czy tak?" i wówczas usłyszał ode mnie: "Nie, mam również na myśli Związek Radziecki"...

Migawki z mojego procesu i to wystąpienie nadane było dwa dni przed wigilją, w grudniu 1983 roku, jak również mój wywiad, poprzedzony tzw. "dramaturgią sytuacyjną" z dnia mojego aresztowania na terenie ówczesnej Czechosłowacji, w przygranicznej miejscowości Broumov.

W poźniejszych latach, zasób informacji, jakie przekazał mi Edward, pozwoliło mi właściwie rozpoznać miedzy innymi, przygotowania do "okrągłego stołu zdrady narodowej" i ustrzegło mnie przez braniem w tym udziału...

Na wiosnę 1989 roku do Seattle przybyła grupa dawnych działaczy podziemnej Solidarności na czele z (jeśli mnie pamięć nie zawodzi...) Bogdanem Borusewiczem.

Wśród naszej grupy emigrantów post-solidarnościowych, których los rzucił akurat do Seattle (w stanie Waszyngton), było zaledwie kilka osób, które były internowane.

Według mojego rozeznania, oraz słów lokalnego solidarnościowca - Aleksandra Lipińskiego z Regionu Rzeszowskiego, byłem jedynym więźniem politycznym, co nie bardzo mnie dziwiło, ponieważ w całym okresie po stanie wojennym, z typowo politycznych artykułów było skazanych zaledwie kilka osób - z tego samego artykułu co ja, ale z innego paragrafu, był również skazany Romuald Szermietiew (tzn. dawny art. 132, tj. "kto godzi w podstawowe interesy polityczne PRL podlega karze od roku do lat dziesięciu bezwzględnego pozbawienia wolnosci" (cytat z pamieci - teraz to jest art. 129 i praktycznie całe prawie "elity" polityczne, winny być z niego kiedyś skazane, oczywiście pod warunkiem, że Polska będzie kiedyś Niepodległa i Suwerenna...).

Drugą taką informacją o chrakterze dziejowym, a przy tym uciążliwą i wrecz niebezpieczną, była przekazana mi, przez kapitana Henryka Hliwo - na pięć tygodni przed zaistniałą zbrodnią!!! - informacja o "zatwierdzoną już decyzją o fizycznej likwidacji" ksiedza Jerzego Popiełuszko...

Na moich blogach ( www.zbzsos.bloog.pl   oraz:  www.zbzukowski.bloog.pl ) mozna na ten temat znaleźc wpis pt. Zbrodnia Nieukarana.

Do dnia dzisiejszego, a myślę, że do czasu, aż rzeczywiście Polska odzyska kiedyś Niepodległość i Suwerenność - nie wiemy i wiedzieć nie będziemy, jakie były kulisy tej zbrodni.

Wiadomo z całą pewnością, że zbrodnia przeciwko życiu księdza Jerzego Popiełuszki, była  zbrodnią założycielską tzw. 3rp.

Obecnie mogę jedynie spekulować, co stałoby się, a co nie stałoby się - gdybym nie posłuchał liderów podziemnej Solidarności i uprzedzając działania zbrodniarzy, informacje uzyskane od kapitana Henryka Hliwo, uczynił publicznymi...

Na przełomie grudnia 2009 roku i stycznia, 2010 roku, posiadanymi informacjami podzieliłem się z jednym z bardziej znanych historyków zwiazanych z IPN-em.

W odpowiedzi otrzymałem od niego e-mail, w którym wyraził przekonanie, iż dalsze informacje, jakie ma nadzieje uzyskac od kapitana Henryka Hliwo, moga pozwolic na wznowienie śledztwa w sprawie tej zbrodni.

W marcu, 2010 roku były kapitan (ówcześnie Szef Ochrony Siecie sklepów TESCO) Henryk Hliwo, miał czolowe zderzenie z ciężarówka w okolicach Wrocławia, ze skutkiem smiertelnym, zginęło razem z nim jakieś malżeństwo biznesowe, których nieszczęściem było, iz podróżowali z Henrykiem Hliwo.

Można różnie o tym myśleć - wspomniany historyk nie odpowiedział na żaden mój e-mail i najwidoczniej uznał, że:  " cicho będziesz, dłużej pożyjesz"... 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
4
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Polska naszych marzeń...

niedziela, 28 kwietnia 2013 18:53

Żyjemy w czasach, w których wielu ludzi nie przyznaje się do tego że posiada jakiekolwiek marzenia.

Moje pokolenie, które wchodziło w świat dorosłych, w połowie lat siedemdziesiątych ub. wieku, miało zapewne inne marzenia, niż obecna młodzież.

W zależności od wychowania, jakie odebrał każdy z nas w rodzinnym domu i poźniejszych doświadczeń życiowych - prędzej lub poźniej - marzenia w nas obumierały...

Weryfikowane przez warunki zewnętrzne - często od nas niezależne - oraz błędy jakie po drodze popełniliśmy, marzenia stawały się "nie chcianym bagażem", w podróży ku celom, jakie sobie wyznaczyliśmy.

Ludzie zwykli mawiać, że: "jeśli masz jakieś marzenia, to powinny one być wielkie  i na miarę życiowych celów"...

inni wręcz podkreślają, iż: " tylko jednostki zdolne do wielkich marzeń, mogą wnieść do życia innych, równie wielkie zmiany".

Pomijając osobiste marzenia, które zjawiają się przelotnie i uchodzą wraz z upływem czasu, bywają te szczególne - żyjące w nas tak długo, jak długo tkwi w nas nadzieja, na ich spełnienie...

Do tych szczególnych, należy zaliczyć nasze marzenia o Polsce, której nie ma i żyje Ona, jedynie w naszych wyobrażeniach.

W czasach tzw. "późnej epoki gierkowskiej", wielu z nas marzyło, że doczekamy chwili, gdy narzucony siłą  Narodowi system totalitarny, zostanie zniesiony i nastąpi rzeczywiste Odrodzenie Niepodległej Polski.

Nawet w najbardziej pesymistycznych scenariuszach, jakie mi wówczas przychodziły do głowy; nie wyobrażałem sobie sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się Naród polski...

Państwa polskiego nie ma już od 1-go września, 1939 roku, ale cały okres PRL-u - pomimo uświadomionej prawdy, że byl to twór obcy, pozwalał miec jeszcze nadzieję, iż w końcu Naród powstanie przeciwko bolszewickiemu systemowi...

Zdrada, której zewnętrzna manifestacją był układ okragłego stołu, stworzyła warunki do zniszczenia tej nadziei.

Zasoby ludzkie samego Narodu w ciagu minionych, 24 lat tzw. 3rp. zostaly tak uszczuplone, że nadzieja ta umiera wraz z nami - pokoleniem tych, którzy jeszcze wierzyli w Odrodzenie Polski...

Wielu z nas zostało pozbawionych zycia lub zdrowia, wielu przeszło do Obozu zdrady, a jeszcze inni - tak, jak piszacy te słowa - zostalo wygnanych na zawsze z własnej Ojczyzny.

Wszędzie tam, gdzie grupa młodych Polaków usiłuje odtworzyć struktury niezależnego Narodu, wszędzie tam pojawiają się wśród nich zdrajcy, nasłani przez Obóz zdrady z jednym celem: zinflirtować, skłócić i przejąć kontrolę nad kolejną inicjatywą Odrodzenia Polski...

Polska naszych marzeń, jest juz tylko marzeniem zdecydowanej mniejszości, bo większość wybrała życie niewolnicze, zgodne z ideologią uniwersalizmu i globalizmu - wbrew prawdzie i pamięci historycznej polskiego Narodu.

Najlepszym przykladem, jak niewielu jest tych, którzy pragną stać się Suwerenami własnej Ojczyzny - Polski, jest znikomy odzew na Petycję pod nazwą:  AKT  WOLI  NARODU...

Petycję, która jest podstawowym krokiem, na drodze do odzyskania przez Naród, należnej mu roli Jedynego Suwerena Polski.

Tymczasem, od października ub. roku, Petycji tej nie podpisalo nawet 500 osób...

Możnaby przyjąć, że przyczyną tego jest znikome "nagłośnienie" treści tej Petycji, brak zrozumienia prawdziwych intencji ukrytych w jej treści i wreszcie nieumiejętność w przkonywaniu innych do jej podpisania, ze strony autora i pozostałych sygnatariuszy.

Powyższe przyczyny - aczkolwiek występujące - nie są jedynymi, z powodu których Petycja pn. AKT  WOLI  NARODU, nie spotyka sie z masowym poparciem...

Najbardziej dla mnie tragiczną jest świadomość, że tzw. "zasoby ludzkie" Narodu polskiego są znikome i marzenie, że Petycję tą podpiszą miliony osób; należy "włożyć między bajki".

Pomimo tego - może właśnie dlatego - nie tylko podpisałem ta Petycję, ale dopóki dech żywota we mnie; innych będe namawiał, aby uczynili to samo!

 

Jeśli czujesz sie córką i synem polskiej Ojczyzny - Polski Niepodległej, której nie ma, ale która może się przecież odrodzić - przeczytaj i podpisz tą Petycję.

Uwierz w wielkie marzenie o Niepodległej Polsce, która przestanie być Bytem wyśnionym i stanie się Bytem rzeczywistym - wbrew i na przekór całej rzeszy zdrajców, służącym obycm siłom polityczno-militarnym!.

Poniżej bezpośredni link do Petycji:  AKT  WOLI  NARODU - jeśli odczuwasz tożsamość z polskim Narodem, nie możesz tego nie podpisać...

 

http://www.petycjeonline.com/akt 

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Droga do Restytucji Polski

poniedziałek, 04 marca 2013 21:47

Tekst ten przygotowałem ,jako oficjalny Apel do uczestników zbliżającego się Spotkania,  w historycznej Hali BHP w Gdańsku - do przedstawicieli i delegatów, organizacji i stowarzyszeń dążących do zwalczania patologi ustrojowych ,będących "dniem powszednim" Wspólnoty Narodowej Polaków w  Ojczyźnie i tych, żyjących na Obczyźnie.

Zarazem, wcześniejsza publikacja mojego Apelu, na tym blogu, pozwoli zapoznać się z jego treścią zarówno osobom związanym ze Strukturami Obywatelskiego Sprzeciwu, jak  każdemu, kto wielokrotnie, poprzez komentarze pod publikacjami na moich blogach,  dawał wyraz zgodności z naszymi poglądami.

 

Szanowni Państwo;

Trudno uniknąć słusznego zarzutu ,że wygłaszam triuzmy ,ale prawdziwe powodzenie w rozwiązywaniu problemów rozpoczyna się od rozpoznania ich źródła i jego usunięcia ,a nie tzw. "leczenia skutków"...

Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie ,ustroje partyjno-parlamentarne "nie zdały egzaminu"...

Nikt nie zdoła zmienić natury ludzkiej, a wiec również,  zapobiec dążeniom do wykorzystywania pełnionej władzy, dla korzyści własnych,  oraz tzw. "samych swoich".

W Polsce nadużycia władzy, są  katastrofalnie patologiczne i wręcz kryminalne.

Wszędzie tam, gdzie władza ogłasza swój sukces ,możemy się spodziewać, iż wkrótce naszym oczom ukaże się kolejna klęska ,korupcja ,czy jakiś inny "nieszczęśliwy wypadek" ,lub zauważymy obecność "nieznanych sprawców",czy tzw." seryjnego samobojcy".

W innych krajach tzw. "demokracji zachodniej", nie wygląda to lepiej,ponieważ cały świat przechodzi kolejne etapy globalizacyjne, których ostatecznym celem,  jest utworzenie wpierw Rządów Kontynentalnych, by na koniec - oficjalnie już - ogłosić powstanie Rządu Planetarnego.

W ramach tych procesów,  jest niszczona Rodzina ,jako - dotychczas niezbędna -  podstawowa  Komórka każdego społeczeństwa. 

Niszczone są państwowości narodowe pod zarzutem, iż stanowią one zagrożenie dla tzw. "politycznie - światopoglądowych i " poprawnych wartości"...

Dla logicznie myślących ludz, i nie jest już obecnie tajemnicą ,że za tymi procesami stoi międzynarodowa  Lichwa  (ja nazywam to: Big Money Network - jak ich nazwiemy, nie ma znaczenia - każdy wie o kogo mam na myśli...).

Nasza Wspólnota Narodowa, ma już nie wiele "narzędzi",które pozwoliłyby ocalić naszą tożsamość, oraz narodową Rację Stanu.

Logika podpowiada - i o to własnie Apeluję do Państw -,jako były wiezień i dwukrotny banita polityczny - zarówno PRL-u ,jak III R.P. - Abyście wykorzystali Waszą pozycję liderów do skierowania wszystkich wysiłków na "drogę" wpierw:  odzyskania przez Wspólnotę Narodową Polaków,  roli Narodu i Jedynego Suwerena Polski.

Następnie -  w oparciu o wynik Petycji pod nazwą:  AKT  WOLI  NARODU, abyście dali przykład skorumpowanym"elitom" ,poddając się dobrowolnie WOLI  NARODU.

Jeśli rzeczywiście, Wasze pragnienie, to Dobro Polski, tym samym,   Dobro Wspólnoty Narodowej Polaków ,to ufam, że zapoznacie się z wymienioną poniżej Petycją, sami ją podpiszecie i będziecie przekonywać innych ,aby zrobili to samo.

Jeśli natomiast Wasze Spotkanie, to "kolejna odsłona na scenie walk politycznych o przywileje płynące z tytułu sięgnięcia po władzę", to obdarzycie tą Petycję pogardą, odsłaniając swe, prawdziwe intencje.

Petycja ta, nie będzie gdziekolwiek składana ,bo jak już sami wiecie,  po przykładzie Akcji JOW przed-zmieleniem i obecnie,  po zmieleniu- "elity" traktują Wspólnotę Narodową Polaków,  z najwyższą pogardą i nie robią na nich wrażenia,  Listy z wielomilionowymi podpisami Polaków i Polek.

Petycja pod nazwą:  AKT  WOLI  NARODU,  ma jedynie wykazać nam i opini publicznej świata ,że tzw. "elity " ,nie posiadają żadnego tytułu do  sprawowania władzy.

Niechaj to będzie,   nasze spełnienie Testamentu  Woli  śp. Anny Walentynowicz, że:  " Musimy się znów policzyć"...

Jeśli ktoś ma wątpliwości, że posiadam etyczno-moralny tytuł ,aby się do Was zwracać z tym Apelem - ktoś może spytać:  któż to zacz ,ten Zbigniew Żukowski?! - powątpiewających proszę, aby przeczytali krótki tekst,  znajdujący się w poniższym linku:

www.walbrzyszek.com/news,single,init,article,14706

 

Apeluję do Was, zapoznajcie się z treścią i podpiszcie,  poniższą Petycję pod nazwą:    AKT  WOLI  NARODU:

 

http://www.petycjeonline.com/akt


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ustrój Społeczeństwa Obywatelskiego - Czy "Rządy Motłochu"...

niedziela, 03 marca 2013 1:30

Do napisania tego tekstu zostałem niejako zmuszony przez osobę,która od kilku lat śledzi moje blogi i wczoraj wysłała mi emaila z kilkoma zarzutami...

Nie robiłbym tego w formie takiego wpisu,jako że chodzi o prywatny emil,ale przychodzi mi do głowy,że być może inni czytelnicy moich blogów,mogą myśleć podobnie - stą ta, a nie prywatna forma odpowiedzi.

Celowo słowa: "Rządy Motłochu" ująłem w cudzysłowie,bo pochodzą one od tej osoby,która oprócz tego zarzuca mi,ze w tekście pt. Rzeczywista Demokracja Bezpośrednia z dnia 28-go lutego (link tutaj:)

www.zbzukowski.bloog.pl/id,333480708,title,Rzeczywista-Demokracja-Bezpośrednia,index.html

nie przyznałem się,że ja już podpisałem Petycję pn. AKT  WOLI  NARODU i zaraz przechodzi do zarzutu,iż "promuje Rządy Motłochu"...

W dakszej części,żali się na swoją naiwność wyrażającą się w przekonywaniu innych,aby organizowali innych, w lokalne środowiska  Struktur Obywatelskiego Sprzeciwu...

bo przecież według tej osoby, dopuściłem się conajmniej zdrady poprzez podpisanie w/w Petycji (?).

Muszę wiec odwolać sie do pierwotnego załozenia,jakie mi przyświecało w 2007 roku,gdy rozpoczynałem pisanie blogu, wlaśnie pod nazwą:  Struktury  Obywatelskiego  Sprzeciwu -  (dzisiaj poprawiłem "stopkę" informacyjną zarówno pod wspomnianym blogiem,jak i pod tym drugim o nazwie: Moje Trzy Grosze)- Nie jest to żadna formalna,a tym bardziej zarejstrowana organizacja.

Wśród ponad tysiąca osób wśród moich znajomych na Portalu "Nasza Klasa" i ponad 240-tu na Facebook,są owszem osoby,które utożsamiając sie z treściami jakie publikuje - tym samym moimi poglądami - utożsamiają się z ideą - czyli stworzyć początki społeczeństwa obywatelskiego,bo tylko takie jest w stanie powołać do istnienia Demokrację  Bezpośrednią.

Póki co, nie mamy wśród Polaków w Ojczyźnie czy na Obczyżnie, nawet zalążków takiego społeczeństwa obywatelskiego - to jest fakt i jeśli ktoś zamierza dyskutować z faktami,to życze powodzenia...

prędzej, czy później "obudzi się z ręką w nocniku" i "przegra z faktami".

W Polsce i na Obczyźnie istnieją już tylko Skupiska Wspólnoty Narodowej Polaków - śmiem postawić Tezę,że Naród już faktycznie nie istnieje i wina za to należy do mnie i do każdego innego Polaka i Polki,którzy choć trochę mają w sobie samokrytyki.

To,ze umieszczam przy nazwisku Żukowski nazwę Koordynator-Animator Struktur Obywatelskiego Sprzeciwu,odnosi się wyłącznie do charakteru roli,jaką na siebie przyjąłem, nawołując do samoorganizowania się Polaków wlaśnie w spoleczeństwo obywatelskie.

Natomiast odnosząc sie do zarzutu,że nie ujawniłem faktu,iż podpisałem Petycje,której inicjatorem,czy Koordynatorem jest Krzysztof Puzyna - przecież to,co ten Polak proponuje,to najbardziej optymalne działanie na rzecz wlaśnie społeczeństwa obywatelskiego,bo tylko takie społeczeństwo jest zdolne do zakończenia pełnym sukcesem zbierania ponad 15-tu milionów podpisów pod wspomnianą Petycją!

Jeśliamy  kiedykolwiek zdołamy zgromadzić pod Petycją:  AKT  WOLI  NARODU ponad 15 milionów podpisów,to z Wspólnoty  Narodowej Polaków,przeobrazimy się w Naród  Suwerenny i jako Jedyny Suweren nad Polską dokonamy Restytucji Polski.

W 1989 roku taka Restytucja Polski nie miala miejsca - zmieniły sie nazwy i orzełkowi (notabene przyszpilowanemu przez masońsko-syjonistyczne gwiazdki) włożono syjonistyczną koronę - ot, i całe zmiany!

Mój osobisty protest wobec takiego stanu rzeczy wyraził się w tym,że nie przyjąłem Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski...

30 listopada, 2009 roku odznaczył mnie Prezydent Lech Kaczyński,ale dowiedziałem się o tym,dopiero w kwietniu,2012 roku - to o czymś świadczy,ale to "spoźnienie" ze strony tzw. "władz" nie było powodem mojej odmowy - tutaj można przeczytać o prawdziwym powodzie:

www.walbrzyszek.com/news,single,init,article,14706

W jednym muszę się zgodzić z osoba,która zbeształa mnie za podpisanie Petycji:  AKT  WOLI  NARODU, a mianowicie, że gdyby zdarzył się cud i za kilka dni, zebralibyśmy ponad 15 milionów podpisów - tym samym obecne społeczeństwo polskie,przejęłoby całkowitą władzę - to za miesiąc niewiele pozostałoby z tzw. dóbr narodowych...

Smutne to,ale większość z nas, to po prostu ciżba.

Na koniec do tych,którzy regularnie mnie wspierają aprobatą,pochwałami za moje teksty - są niejako nieformalną i niezarejstrowaną (i słusznie,bo jakżesz tu prosić o rejestrację tych,których się nie uznaje za legalną władzę) grupą w ramach Struktur Obywatelskiego Sprzeciwu:

- w ciągu najbliższych dwóch dni możecie zgłaszać chęć wprowadzenia Waszych nazwisk, na Listę Delegatów Struktur Obywatelskiego Sprzeciwu na Spotkanie stowarzyszen i organizacji sprzeciwiających się patologicznemu ustrojowi,jaki panuje w Polsce. Spotkanie to odbędzie sie w Gdańsku, w historycznej Hali BHP,gdzie powstała Pierwsza-Prawdziwa Solidarność,zanim do niej nie weszli tzw. "doradcy i eksperci"  - w dniu 16-ty marzec, godzina 12-ta w południe.

W tej sprawie prosze pisać (tylko dwa dni!!!) na poniższy email:

zbigniew.zukowski@yahoo.com 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Uniwersalizm - ideologia Globalitaryzmu...

piątek, 15 lutego 2013 21:35

Kazdy z dotychczas istniejacych totalitaryzmow posilkowal sie zawsze jakas ideologia,aby uzyskac poparcie w srodowisku,ktore zamierzal wykorzystac,jako sile napedowa.

Marksizm-leninizm,czy jego pozniejsze hybrydy w postaci trockizmu-maoizmu,az wreszcie ich wspolczesna forma,jaka jest tzw. Uniwersalizm "POstepowo-Progresywny",kazda z tych form systemu totalitarnego,byla jedynie nowo-mowa,wspomagajaca cel wlasciwy: "chwycic wszystko i wszystkich,krotko za morde"...

Zbrodnie tych systemow w zaleznosci od zrodla ich pochodzenia,albo zostaly polowicznie osadzone,lub rozciagnieto nad nimi "parasol ochronny propagandy glownych mediow".

Od conajmniej dwustu lat,posrod roznych czynnikow wymuszajacych na ludzkosci  "pozadane zachowania",jeden z nich posiada niezwykla wrecz odpornosc na jakakolwiek  krytyke.

Mam na mysli ideologie syjonistyczna,ktora w przeciwienstwie do jej "siostrzanych" szowinizmow,takich jak: hitleryzm,jako odmiana faszyzmu narodowo-socjalistycznego  wsparta tzw. "przeswiadczeniem o szczegolnym poslannictwie Narodu niemieckiego; nigdy nie zostala publicznie okreslona,jako szowinizm o podlozu narodowo-rasowym i religijnym.

Przedstawiciele syjonistycznej ideologi,aczkolwiek rozniacy sie miedzy soba,w jednym sa nadal zgodni: swiat gojow przynalezy do rodzaju zwierzecego i tylko zydzi,sa przedstawicielami rodzaju ludzkiego...

Poglad ten wywodzi sie z przekazu talmudycznego,ale jest rowniez ulubiona teza syjonistow nie praktykujacych,czy nawet wrecz ateistow.

Syjonizm wykorzystuje obecnie szereg narzedzi,ktore pozwalaja mu uniknac publicznej debaty na temat jego rzeczywistych wplywow i celow.

Najbardziej popularnym narzedziem uzywanym przez srodowiska syjonistyczne na swiecie,jest zarzut antysemityzmu.

Fakty nie maja tu zadnego znaczenia wedlug ulubionej przez nich reguly,ze:

"jesli fakty podwazaja nasze dzialania, czy nasze dazenia,wtedy tym gorzej dla faktow"...

Wszystkie lub prawie wszystkie osrodki ksztaltowania opini publicznej zostaly opanowane i podporzadkowane pejsatym,ktorzy w gronie czlonkow tworzacych swiatowy Big Money Network, reprezentuja najwieksze zasoby - tym samym mozliwosci - finansowe.

W obecnych czasach kazdy,kogo nie lubia pejsaci,staje sie automatycznie antysemita,nawet gdyby sam wywodzil sie z ich wlasnego srodowiska narodowo-religijnego.

Oczywiscie gojow traktuje sie bardziej surowo,stosujac wobec nich nie tylko bojkot,ale organizujac im "samobojstwa", bliskie spotkania z "nieznanymi sprawcami",czy  tragiczne w skutkach "wypadki".

Swoich niekiedy nawet sie eksponuje,jako antysemitow z "zalozenia"...

To "zalozenie" jest oczywiste,gdy przyjrzymy sie roznym grupom powstajacym,jak grzyby po deszczu,na bazie sprzeciwu wobec globalizacji,czy wrecz przeciwko probie tworzenia New World Order.

Tak,jak ideologia komunistyczna powstala za pieniadze Big Money Network i tak sie "jakos skladalo",ze glowni sponsorzy tej zbrodniczej ideologi, wywodzili sie z tzw. "narodu wybranego".

Podobnie jest z wspolczesna forma dawnego internacjonalizmu i braterstwa klasy robotniczej...

dzisiaj nazywa sie to Uniwersalizacja w imie "POstepu,pokoju i POprawnosci swiatopogladowej".

W tytule uzylem slowa,ktore zasadniczo nie istnieje,bo wpisujac zarowno w wersji angielskiej,jak i polskiej slowo: Globalitaryzm,zobaczymy informacje,ze nie ma takiego slowa...

Istnieje okreslenie: globo totalitaryzm i natychmiast obok pojawia sie pytanie, czy mamy na mysli New World Order?

Kilka lat temu uzylem slowa Globalitaryzm,jako wygodnego skrotu,okreslajacego nowy rodzaj totalitaryzmu,jaki tworzy sie na naszych oczach od conajmniej trzech dekad.

Moze sie komus to nie podobac,ze wymyslam sobie jakies slowo,ale istota calego zagadnienia sprowadza sie raczej do sensu tego okreslenia i stopnia zaawansowania procesu totalitaryzmu globalnego - spor sematyczny wydaje sie tu byc drugoplanowym.

Liderzy globalizmu posluguja sie uniwersalizacja we wszystkich wlasciwie sferach aktywnosci ludzkosci i pozostalo niewiele juz sfer,ktore jeszcze sie bronia przed totalitarnym dyktatem.

Przyklad tzw. Uni Europejskiej dowodzi,ze po zniesieniu ograniczen granicznych i prawnych,kolejnym krokiem ma byc likwidacja narodowych rzadow,co bedzie jedynie "przyklepaniem" procesu degradacji tych narodowych rzadow.

Im glupszy i bardziej skorumpowany,lub wrecz zbrodniczy jest taki rzad narodowy,tym lepiej dla realizatorow globototalitaryzmu.

Polska to wrecz klasyczny przyklad rzadu,ktory w normalnym swiecie i przy zastosowaniu normalnych-tradycyjnych,kryteriow podlegalby natychmiastowej likwidacji, a jego czlonkowie winni sie zbalezc jak najszybciej w wiezieniu...

Mozna przyjac,ze tzw. "caloksztalt",kazda ekipa,jaka sie uformowala po 1989 roku - obecna ekipa, w sposob szczegolny - powinna "podpadac" pod wiele paragrafow i po zakonczeniu procesow sadowych,osiazc na dlugie lata w celach wieziennych.

Jezeli zalozyc,ze w niedalekiej przyszlosci - w zgodzie z ideologia uniwersalizmu - rzad "polski" ma ustapic, a zamiast tego, Regionalne Samorzady,wykonywac beda polecenia centralnego rzadu brukselskiego; wowczas niejeden zauwazy,iz obecna nieudolnosc,czy wrecz kryminogennosc wladz warszawskich,niejako "wpisuje sie w zalozony z gory, trend".

Ba, stanowi niezwykle silny bodziec dla samych Polakow,aby z radoscia PRZYWITAC EUROPE REGIONOW!

Przedstawiciele syjonistycznych globalistow traktuja inne narody - polski w szczegolnosci! -jako stado zwierzat hodowlanych,wobec ktorych stosuje sie tzw. bodzce,aby osiagnac zamierzony skutek.

 Na przyklad takie krowy, najlepiej sie pasa,jak pastwisko otoczone jest drutem pod niewielkim napieciem elektrycznym,zamiast psa,uganiajacego sie wokol nich...

ponoc krowy "gubia" mleko,bedac poddane stressowi.

Tak wiec "bodzcem" (czytaj tzw. elektrycznym pastuchem), dla narodu polskiego,jest obecny system wladz warszawskich, ma zostac na tyle zohydzony,zeby odechcialo sie Polakom nie tylko wlasnego rzadu,ale aby takze zrezygnowali z dalszego rozmyslania na temat wlasnej przyszlosci,skoro inni madrzejsi,zrobia to za nich duzo lepiej.

I znow, do rangi "dziejowej madrosci" urasta wezwanie skierowane przez tzw. ministra spraw wewnetrznych,znago pod imieniem zdRadek,ktory to na cala Europe blagal,aby wreszcie Niemcy wziely "odpowiedzialnosc za losy Europy" - w domysle,rowniez za losy Polski...

Wyrazem-jednoczesnie dowodem najsilniejszym- na tymczasowosc obecnych i tak zwanych, "wladz polskich" jest wypowiedz innego - tak zwanego(tzw.) - ministra od finasow-pseudonim: "no pesel and no green card to"...

Otoz osobnik ow - ponoc nie posiadajacy nawet obywatelstwa polskiego,lecz brytyjskie (ktoz by sie takim drobiazgiem mial przejmowac! - podczas debaty na temat spodziewanego kryzysu finansowego zreflektowal sie,ze "najlepiej bedzie,jak kazdy postara sie o zielona karte,bo nie wiadomo,co przyniesie przyszlosc".

Calosci obrazu tej kompletnej miernoty dopelnia (obecnie juz byly,ale wtedy jeszcze "urzedujacy") wice- premier Waldemar P. (pseudonim: " bity za mlodu  przez ojca, lejcami po glowie"),ktory to w przyplywie naglego "geniuszu" i w czasie niezwykle waznego "pochylania sie" nad kwestia emerytur w przyszlosci,oswiadczyl,ze: "on raczej nie liczylby na istnienie w przyszlosci merytur,tylko juz teraz zadbal o dobre relacje z wlasnymi dziecmi"...

Nie wyjasnil przy tym,co maja zrobic ci,ktorzy dzieci nie tylko nie maja,ale miec nie zamierzaja,poniewaz uwierzyli w "nowoczesne haslo",iz: "nalezy sie isc z POstepem,spolkowac z osobami tej samej plci,bo to pozwoli na unikniecie niechcianych ciazy,a przy tym "dobrze rokuje",jesli ktos np. chcialby zostac wicemarszalkiem takiego Sejmu.

Chyba maja racje ci,ktorzy twierdza,ze polski narod zawsze znajdowal sie na "czele POstepu",bo jak widac,w kraju nadwislanskim,pozostalo niewiele do zrobienia,aby POwstaly Regiony,a tzw. "narodowy rzad" udal sie na "zasluzony odpoczynek"...wieczny.

Swiat oczywiscie nie pozostaje w tyle za Polska i wszedzie mozna dostrzec przejawy Uniwersalizacji.

Przed swiatem jeszcze wprowadzenie wirtualnej,ale wspolnej dla calego globu-waluty.

Nastepnie zniesienie granic narodowych panstw,likwidacja osrodkow wstecznictwa opartego na roznego rodzaju tradycjach,takich jak np. religie,wiedza historyczna, czy zupelnie oszolomski patriotyzm.

I znow,dzieki "wysilkom elit" michnikowszczyzny (w przyszlosci bedzie to zapewne nazwa dla najbardziej swiatlej filozofi POprawnego POstepu), Polska "przeciera szlaki" dla reszty swiata...

Kiedys przebakiwano o jakims tam Referendum ogolnonarodowym w sprawie rezygnacji z waluty pod nazwa: polski zloty.

Obecnie Tusku oswiadcza,ze to nie ma zadnego sensu,poniewaz nie ma juz debaty na temat: Czy przyjmiemy euro? Mozna tylko zastanawiac sie kiedy? 

I prawie natychmiast "rozwiewa wszelkie zwatpienia" dodajac,iz nalezy to uczynic,jak najszybciej.

Podsumowujac:

- granicy panstwowej juz nie ma;

- armia nie istnieje,a to,co nosi jeszcze mundury polskie,nazywa sie kontygentem sluzacym do realizowania awantur pod haslem tzw. "obrony demokracji";

- nie istnieje rowniez nic,co wskazywaloby,ze ktokolwiek jeszcze "pochyla sie" nad przyszloscia mlodego pokolenia Polakow,poniewaz emigracja zarobkowa,zniosla taka potrzebe;

- po przyjeciu euro,istniejaca mafia,zwana rowniez dla zmylki "rzadem",obejmie szybko posady w centrali brukselskiej i pewnego ranka zostanie ogloszone,ze nie ma czegos takiego,jak "rzad polski";

Nikomu przy tym nic sie nie stanie,poniewaz wszystko przebiega zgodnie z Planem globalistow i w zgodzie z Prawem stanowionym rowniez w Brukseli.

W ostatnicj dniach stalo sie cos,co sklania mnie do wusnucia wniosku,ze ostatni bastion,jakim dla Polakow byla Instytucja Kosciola Katolickiego,rowniez ulegl procesowi Uniwersalizacji i to oczywiscie takze jest zgodne z "POprawnym POstepem"...

Papiez oglosil,ze nie ma juz sil fizycznych,ani duchowych,aby nadal byc Papiezem.

Nie chce byc wobec kogokolwiek zlosliwym i przypominac teraz,ze w moich licznych wpisach,na moich blogach,juz kilka lat temu pisalem,iz symboliczna Bestia (inaczej  rzady swiata),obnazy  symboliczna wsztecznice ( instytucje religijne uprawiajace nierzad duchowy polegajacy na mieszaniu poslugi religijnej z wspolrzadzeniem ludzkoscia). Symbolicznym obnazeniem jest ogloszona slabosc Papieza wobec Uniwersalizacji,naporu sodomi,homoseksualizmu,pedofili i innych zboczen,ktore nieustannie domagaja sie nie tylko przyzwolenia na istnienie,ale wrecz chca byc wzorem godnym do nasladowania!

Tak,jak w roku 325 (podczas Soboru w Nicei),wierzenia wczesnego chrystianizmu zostaly splugawione za sprawa wymieszania z wierzeniami poganskimi i powstal wtedy Kosciol Powszechny (co sie wyklada Katolicki),tak wraz z aktem Abdykacji  Papieza Benedykta XVI,pojawia sie "szansa" dla Uniwersalizmu i wystarczy "wybrac nowego Papieza,ktory bedzie szedl z POstepem"...

wowczas powstanie zalzek nowej religi,juz nie Powszechnej,ale  Uniwersalnej.

Mysle,ze jest to jedno z glownych celow wspolczesnych globalistow.

Po drodze niejako,trzeba jeszcze zmusic inne systemy religijne,aby "nieco odstapily od tradycji i otworzyly sie bardziej na POstep".

Islam najwyrazniej,nie chce uznac ideologi Uniwersalistycznej,ale dla liderow "POstepu" nie jest to problemem tak wielkim,aby nie mogli go rozwiazac.

W najblizszej przyszlosci moze dojsc do III wojny swiatowej na tle religijnym,wojny ktora rozwiaze "problem fanatyzmu islamskiego"...

Od lat celowo "przychyla sie doslownie nieba" islamistom,aby wzniecic wobec nich wrogosc ze strony wyznan innej nominacji.

Od lat drazni sie np. chrzescijanskie narody,likwidujac w przestrzeni publicznej symbole religijne,tlumaczac to swickoscia panstwa i checia unikniecia zadan eksponowania symboli innych religi.

ten zasiew gniewu i wzjaemnej wrogosci trzeba bedzie nie tylko rozladowac,ale czyniac to, ukierunkowac to "odpowiednio" i w taki sposob,aby z jednej strony zlikwidowac problem islamski,a z drugiej zniszczyc  -niejako przy okazji - wszystkie inne wyznania.

Jesli chcemy zrozumiec istote i rozmiar zagrozenia,jakim jest ksztaltujacy sie globalitaryzm,musimy na biezaco przygladac sie liderom - czyli syjonistycznemu lewactwu.

Najwyrazniej chca oni udowodnic swoim ojcom i dziadkom,ze potrafia skuteczniej zniewolic ludzkosc.

Chca stworzyc spoleczenstwo niewolnikow,ktorzy nie beda sobie zdawac z tego sprawy,iz pozostaja w niewoli,a wszystko,co sie wokol nich dzieje,jest fragmentem naturalnego procesu "POstepu cywilizacyjnego"


Podziel się
oceń
9
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 października 2014

Licznik odwiedzin:  15 580  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Dzialacz opozycji demokratycznej w Polsce lat 70-tych i 80-tych;byly wiezien PRL-u,zmuszony do opuszczenia kraju. Do dnia dzisiejszego inwigilowany przez "Sluzby".Przeciwnik obecnych "elit" politycznych i procesow globalizacyjnych,ktore doprowadzic musza do nowego totalitaryzmu-Globalitaryzmu.Pragne przekonac Polakow,aby zaczeli budowac spoleczenstwo obywatelskie,ale bez udzialu skorumpowanych "elit".

O moim bloogu

Struktury Obywatelskiego Sprzeciwu (S.O.S.) Społeczne-oddolnie tworzone- nieformalne,niezarejstrowane struktury,dążące do utworzenia społeczeństwa obywatelskiego,bez udziału obecnych,skorumpowanych...

więcej...

Struktury Obywatelskiego Sprzeciwu (S.O.S.) Społeczne-oddolnie tworzone- nieformalne,niezarejstrowane struktury,dążące do utworzenia społeczeństwa obywatelskiego,bez udziału obecnych,skorumpowanych" elit" władzy. Pierwszy cel,to przekonanie polskiego społeczenstwa do całkowitego bojkotu wyborów. Udział Polaków w wyborach,to gwarancja dla" elit" na dalsze sprawowanie władzy.Odzyskajmy Polskę poprzez odzyskanie wpierw roli Jedynego Suwerena Ojczyzny: http://www.petycjeonline.com/akt

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 15580

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl